Czy poszedłbyś na występ tancerek XXL, takich jak zespół Danza Voluminosa?
Amerykańscy naukowcy pracują nad stworzeniem syntetycznego preparatu o działaniu podobnym do marihuany, który ma zwalczać ból, ale nie wywoływać psychoaktywnych efektów.
W niektórych krajach dopuszczone jest stosowanie marihuany w celach medycznych, jako środek przeciwbólowy, np. u chorych na nowotwory. Narkotyk przynosi ulgę, ale jednocześnie wywołuje niepożądane efekty uboczne, takie jak halucynacje czy problemy z poruszaniem się.
Eksperymenty na myszach wykazały, że odpowiedzialny za działanie marihuany tetrahydrokannabinol (THC) wiąże się z dwoma rodzajami receptorów na żywych komórkach. Jeden z nich odpowiada za łagodzenie bólu, natomiast drugi - za typowy dla konopii indyjskich "haj".
Przeciwbólowe właściwości THC wynikają z pobudzenia mózgowych receptorów dla glicyny, a psychoaktywne efekty wynikają z wiązania się THC z receptorem kannabinoidowym CB-1.
Badacze wykazali, że przy usunięciu receptorów glicynowych lub ich zablokowaniu przez inny lek myszy odczuwały ból nawet, jeśli podano im THC.
Kluczem do sukcesu byłoby więc opracowanie leków działających tylko na receptor glicynowy, nie na CB-1. Pozwoliłoby to zastąpić marihuanę i uzyskać efekt przeciwbólowy bez skutków ubocznych.